Odpowiedzią na stagnację jest rozpalanie na nowo swojego daru łaski, a nie wypalanie się po kilku latach chrześcijaństwa. Bo na przesłanie, jakie niesiesz, czekają ludzie, którzy być może zadają sobie pytanie – „Czy jest ktoś, kto mnie kocha?”. I Ty musisz im opowiedzieć o Miłości, Ty musisz pomóc im uratować ich życie… To niesamowite kazanie, więc weź myśli w nim zawarte i niech staną się dla Ciebie wyposażeniem.